Mordercze widmo przeszłości – o „Księżnice z lodu” Camilli Lackberg

0
207

Przeszłość ma na nas większy wpływ niż niejednokrotnie się nam wydaje. Niektóre wydarzenia z minionych lat przypominają o sobie w najmniej spodziewanym momencie i w mniejszym lub większym stopniu komplikują nam życie. Bywa i tak, że doprowadzają do dramatów.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Camilli Lackberg „Księżniczka z lodu”?

O Camilli Lackberg nie słyszałam, dopóki do naszego kraju nie dotarła moda na skandynawskie kryminały – przyznaję zresztą, że bardzo mi się ten trend podoba, ponieważ dzięki temu poznałam wielu świetnych autorów oraz sporo znakomitych książek. „Księżniczka z lodu” jest jedną z nich – polecił mi ją znajomy. Stwierdził, że na pewno przypadnie mi do gustu – i miał rację. Zwłaszcza, iż jako wielbicielka książek jestem chłonna niczym gąbka i otwarta na wszelakie nowości.

Kim jest autorka książki Camilla Lackberg?

Camilla Lackberg, rocznik 1974, jest szwedzką pisarką tworzącą powieści kryminalne. Ukończyła Szkołę Ekonomii i Prawa Handlowego przy Uniwersytecie w Goteborgu. Po studiach pracowała m.in. jako ekonomistka oraz dyrektorka marketingu. Nie porzuciła jednak marzeń z dzieciństwa o zostaniu pisarką. Podczas kursu pisania kryminałów, który najbliżsi sfinansowali jej w ramach gwiazdkowego prezentu, zaczęła tworzyć opowiadanie, które ostatecznie uzyskało kształt powieści zatytułowanej „Księżniczka z lodu” będącej jej debiutem. Na literacki dorobek autorki składa się wiele pozycji, które w Szwecji szybko stały się bestsellerami. W tym momencie warto również nadmienić, iż Camilla Lackberg jest wielką entuzjastką gotowania – ma na swoim koncie nawet książkę kucharską.

O fabule książki „Księżniczka z lodu” słów kilka

„Księżniczka z lodu” to pierwsza część cyklu o Fjallbace składającego się z ośmiu tomów. Akcja powieści toczy się we wspomnianym niewielkim miasteczku Fjallbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Jak to zwykle w tego typu miejscowościach bywa, wszyscy się to dość dobrze znają, a czas płynie powoli i spokojnie. Jednakże pewnego dnia lokalną społecznością wstrząsa tragiczne wydarzenie – 35-letnia Aleksandra Wijkner zostaje znaleziona martwa. Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż popełniła samobójstwo, ale czy rzeczywiście tak się stało? Matka kobiety ma co do tego poważne wątpliwości, dlatego też zwraca się z prośbą o rozwikłanie tej zagadki do Eriki Falck, przyjaciółki jej córki z dzieciństwa. Erika, która powróciła do Fjallbacki uporządkować pewne swoje sprawy, postanawia rozpocząć swoje własne śledztwo, w czym pomaga jej miejscowy policjant Patrik Hedstrom. Aby poznać prawdę o śmierci Aleksandry, która została zamordowana, muszą stawić czoła licznym wyzwaniom i zmierzyć się z mrocznymi tajemnicami sprzed wielu lat. Komu zależało na tym, by kobieta umarła? Pojawia się mnóstwo elementów skomplikowanej układanki, nieścisłości w zeznaniach świadków itp. Wszystko okazuje się być znacznie trudniejsze niż by się mogło wydawać. Jesteście ciekawi finału? W takim razie koniecznie przeczytajcie książkę.

Moja opinia na temat książki „Księżniczka z lodu” Camilli Lackberg

„Księżniczka z lodu” to świetnie napisany kryminał, gdzie najważniejszą kwestią jest rozwiązanie sprawy morderstwa. Wokół niej pojawia się mnóstwo innych wątków, które układają się w spójną całość i przydają powieści wielowymiarowości. Bardzo dużym atutem książki jest znakomicie skonstruowana fabuła, która niejednokrotnie zaskakuje czytelnika i zmusza go do zmiany toku myślenia. Pewnych rzeczy domyśla się on wcześniej aniżeli bohaterowie prowadzący śledztwo, ale jest to zabieg celowo zastosowany przez autorkę, która w treści umieszcza sporo dość klarownych wskazówek. Niemniej naprawdę bardzo trudno jest zgadnąć, kto jest zabójcą i jakimi przesłankami się kieruje – dlatego też zakończenie jest niespodzianką.

Na pochwałę zasługują ponadto świetnie sportretowane postacie. Nie są wyidealizowane – to ludzie z krwi i kości, z którymi każdy z nas może się utożsamić. Generalnie rzecz biorąc, autorka nie stroni od realizmu i to bezwzględnie przemawia na korzyść książki. Nie lubię strasznie, gdy pokazywana w powieściach rzeczywistość jest polukrowana, a bohaterowie sprawiają wrażenie sztucznych osób pochodzących z zupełnie innego świata. Styl Camilli Lackberg przypadł mi zatem do gustu. Zwłaszcza, że jest doprawiony szczyptą humoru. Pełen polotu język, jakim posługuje się autorka sprawia, iż „Księżniczkę z lodu” czyta się bardzo szybko. Lektura pozostawia niemały niedosyt, dlatego też z wielką przyjemnością sięgnę po następne części cyklu, którego bohaterami są Erika i Patrik. Miłosny wątek pomiędzy nimi rozwija się ciekawie i co najważniejsze, wcale nie przeszkadza, albowiem ma ścisły związek z fabułą powieści.

Czy warto kupić książkę „Księżniczka z lodu”?

Jeżeli lubicie kryminały, „Księżniczka z lodu” to pozycja obowiązkowa do przeczytania. A jeśli za nimi nie przepadacie, to jest spora szansa, że zmienicie zdanie na ich temat. Nie bez powodu nazywa się Camillę Lackberg królową szwedzkiego kryminału. Książka dostarcza wielu wrażeń i skłania do przemyśleń w związku z pojawiającymi się w niej istotnymi wątkami społeczno-obyczajowymi. Od powieści trudno się oderwać, fabuła wciąga, a czytelnik z wypiekami na twarzy przerzuca kolejne strony.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here